BÓG, HONOR I OJCZYZNA

Miejsce na wymianę poglądów na tematy polityki.... zarówno "tej małej".... jak i "tej wielkiej" :-) ... jak również na tematy historyczne i inne "okołopolityczne".

Moderator: Staszow.com

Józef Małobęcki
Postowe Guru
Posty: 2386
Rejestracja: 19 gru 2009, 14:42
Lokalizacja: Staszów/Lowell USA
Kontakt:

Re: BÓG, HONOR I OJCZYZNA

Nieprzeczytany post autor: Józef Małobęcki » 13 lut 2016, 16:54

maciekwww pisze:Prawdziwa ..troche przesadzona diagnoza...a co z receptą?.
Nie przesadzona, ale skrótowa, a receptą może jest to oświadczenie.

Poznań, 11 lutego 2016 r.

Oświadczenie Akademickich Klubów Obywatelskich im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu, Warszawie, Krakowie, Łodzi, Katowicach, Gdańsku i Lublinie w związku z listem otwartym do ministra Jarosława Gowina


Z uwagą obserwujemy aktywizację liberalnie-lewicowo nastawionej części środowiska akademickiego wobec zasadniczych zmian społeczno-politycznych inicjowanych przez obecną władzę i wspierającą ją większość społeczeństwa. Środowiska określające się jako liberalne utrudniały proces odradzania się demokratycznych zasad funkcjonowania życia publicznego w Polsce np. poprzez blokowanie reprywatyzacji, dekomunizacji i lustracji, przez milczącą akceptację aferalno-korupcyjnego związania uczestników życia politycznego i gospodarczego, wyprzedaż majątku narodowego. We wszystkich tych procesach brali udział członkowie PRL-owskich służb i „resortowe dzieci”.

Nawiązując do niedawnego listu otwartego grupy naukowców do Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego stwierdzamy, że do standardów cywilizacyjnych należy rozróżnienie między rodzinną odpowiedzialnością zbiorową (prawną i sądową), a kształtowaniem idei, postaw, poglądów, wzorców zachowań i realizacją wspólnych interesów w środowiskach rodzinnych. Nie było i nie ma w demokratycznej Polsce tradycji ani zwyczaju – nie mówiąc o systemie prawnym – stosowania zasady karania rodziny za czyny jej członków. Takie działania były stosowane w Polsce za czasów komunistycznych, czego bogatą dokumentację przynoszą współczesne historyczne opracowania naukowe oraz liczne pamiętniki i wspomnienia osób szykanowanych w czasach PRL. W rezultacie dziesiątki tysięcy dzieci polskich patriotów pozbawiono możliwości uzyskania wykształcenia i normalnego, godnego życia. Żaden przedstawiciel obecnej władzy, również minister Jarosław Gowin, nie nawołuje do zachowań i działań powszechnych w czasach PRL.

Równie oczywistym elementem wiedzy socjologicznej jest wpływ środowiska rodzinnego, organizacyjnego, zawodowego na kształtowanie ideowych postaw, poglądów, wzorców zachowań oraz na interesy grupowe członków rodzin. Doskonale dokumentują to opracowania socjologiczne i historyczne, ale przede wszystkim powszechna znajomość dróg życiowych licznych członków komunistycznej nomenklatury, ostatnio znakomicie przedstawionych w publikacjach poświęconych „resortowym dzieciom”. Wspólnota zagrożonych zmianami interesów środowisk, które wspierały poprzednią władzę, jest oczywista dla każdego uczciwego obserwatora życia publicznego. Ciągłość interesów grupowych „resortowych dzieci” nie jest – jak piszą sygnatariusze listu otwartego – koncepcją, lecz rzeczywistością polskiego życia społecznego. Ponad dwadzieścia lat temu ta wspólnota interesów zablokowała dekomunizację i lustrację, niezwykle ważne procesy, które mogły oczyścić polskie życie publiczne (także naukowe) z dramatycznie szkodliwych elementów myślenia i działania systemu komunistycznego.

My, członkowie środowisk akademickich skupieni w Akademickich Klubach Obywatelskich uważamy, że w swej publicystycznej wypowiedzi minister Gowin zawarł treści całkowicie zrozumiałe i oczywiste. Jesteśmy przekonani, że polskie społeczeństwo trafnie odczyta, co jest walką o tracone uprzywilejowane pozycje, a co prawdziwą troską o odbudowę etosu polskiego życia publicznego.


Zatem powrót do wartości pryncypialnych, które tworzyły Złoty Wiek Rzeczpospolitej poprzez traktowanie państwa jako dobra ogólnego w przeciwieństwie do prywaty magnaterii Targowicy tak kopiowanej przez przegrany obóz postkomunistyczny od 1989 roku z donosicielstwem do obcych dworów przeciwko własnemu państwu.
Takich publicznych wypowiedzi ani nie usłyszysz, ani nie wyczytasz od nikogo innego w Staszowie.

maciekwww
Początkujący
Posty: 46
Rejestracja: 01 kwie 2010, 13:44

Re: BÓG, HONOR I OJCZYZNA

Nieprzeczytany post autor: maciekwww » 19 lut 2016, 00:23

Nowe tasmy z Magdalenki..warto przypomniec kto siedzial obok ofiarnego Walesy.." Odwieczni polscy patrioc"i...źydzi 100% a nawet 120 % ..gieremek.michnik..mazowiecki( tu nie ma pewnosci).. Prosty bez wyksztalcenia Polak ... I polskie zydowskie elity..edukacja edukacja edukacja..madagaskar coraz blizej

Józef Małobęcki
Postowe Guru
Posty: 2386
Rejestracja: 19 gru 2009, 14:42
Lokalizacja: Staszów/Lowell USA
Kontakt:

Re: BÓG, HONOR I OJCZYZNA

Nieprzeczytany post autor: Józef Małobęcki » 19 lut 2016, 11:13

maciekwww pisze:Nowe tasmy z Magdalenki..warto przypomniec kto siedzial obok ofiarnego Walesy.." Odwieczni polscy patrioc"i...źydzi 100% a nawet 120 % ..gieremek.michnik..mazowiecki( tu nie ma pewnosci).. ...........
Mieszkając w USA w Lowell w Massachusetts poznałem wcześniejszego ode mnie emigranta pana Andrzeja Szemplińskiego z Warszawy, z którym utrzymywałem bliskie kontakty.
Okazało się, że był bardzo bliskim kuzynem Tadeusza Mazowieckiego i za nim podaję potwierdzony Wikipedią rodowód Tadeusza Mazowieckiego.

"Potomek polskiej rodziny szlacheckiej herbu Dołęga, biorącej początek od średniowiecznych dziedziców dóbr Mazowsze w ziemi dobrzyńskiej[132]. Syn Bronisława Władysława (1872–1938), lekarza, i Jadwigi z Szemplińskich herbu Ślepowron[133]. "

Odnośnie ujawnionych dokumentów Kiszczaka potwierdzających współpracę Wałęsy z SB w latach 70-tych poprzedniego wieku to fakt takiej współpracy od dawna jest wiadomy i dalsze kłamstwa Wałęsy w tym temacie niczego tutaj nie zmienią bo teraz następuje potwierdzenie oryginałami.
Osobiście dla mnie ważniejszym jest jakie oprócz Wałęsy podobne osoby były w ujawnionych dokumentach Kiszczaka, osoby, które stworzyły tę agenturalną III Rzeczpospolitą z całym jej dorobkiem kłamstw, manipulacji, złodziejstwa prywatyzacji, niszczenia tkanki narodu poprzez deptanie naszego patriotyzmu, chwały, dumy narodowej, naszego chwalebnego jestestwa, szyderstw z naszych narodowych bohaterów w tym bohaterów walki z komunizmem ostatnich dekad ery gierkowsko-jaruzelskiej, przypisywaniem nam udziału w Holokauście, sprowadzanie nas do wyrobników we własnym skolonizowanym państwie, gdzie najbardziej produktywna, wykształcona najmłodsza warstwa społeczeństwa poprzez to oszukaństwo, dyletanctwo rządzenia państwem musiała opuścić kraj w poszukiwaniu chleba. Po to aby byli ludzie reżimu komunistycznego razem ze zdradziecką częścią byłej opozycji mogla urządzać siebie i swoich bliskich, znajomych kosztem państwa, a którzy dzisiaj podążają drogą historycznej Targowicy donosząc przeciwko swojemu państwu obcym tylko po to aby utrzymać swoje wpływy i apanaże.

Na okoliczność tej opinii przytoczę moją wypowiedź jakiej udzieliłem rok temu do książki Edwarda Kaptura " Polska widziana z prowincji".

III Rzeczpospolita w opinii Józefa Małobęckiego, członka Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” z Regionu Ziemia Sandomierska i lidera „Solidarności” na terenach staszowskich.

1.) Jak Pan ocenia skutki Okrągłego Stołu i Nocnej Zmiany i 25 lat tak zwanej III Rzeczpospolitej.



Trudno jednoznacznie ocenić skutki okrągłego stołu ale są to skutki w początkach pozytywne, w dalszej sytuacji katastrofalnie odbijające się na obecnej sytuacji III Rzeczpospolitej.

Jak wiemy wprowadzony przez reżim Jaruzelskiego stan wojenny 13 grudnia 1981 roku nie miał na celu wyciągnięcia kraju z permanentnej zapaści gospodarczej charakterystycznej dla komunizmu, a jedynie utrzymaniem władzy zauszników moskiewskiego imperializmu w Polsce jakim był Jaruzelski i wysługujący się Rosji Sowieckiej od czasu II w. św. podobni jemu towarzysze PZPR.
„Solidarność” domagająca się wolności związkowej przekładającej się na wolność i swobody obywatelskie powodowała, że zakres wolności w Polsce rozszerzał się co było sprzeczne z doktryną komunistyczną totalnej kontroli społeczeństwa i zmuszała reżim komunistyczny do ustępstw co było wiadomym zagrożeniem ich wpływów w Polsce.
Na to komuniści i kontrolująca ich Sowiecka Rosja nie mogły sobie pozwolić i od samego zarania „Solidarności” przygotowywały siłowe zniszczenie związku.
I takie siłowe rozwiązanie po okresie półtorarocznej solidarnościowej wolności zastosowano 13 grudnia 1981 roku wprowadzając stan wojenny, aresztując tysiące aktywnych przywódców związku, opozycji demokratycznej, byłych włączających się w antykomunistyczne działania nadal żyjących żołnierzy AK, NSZ, studentów, wykładowców uczelni i wszystkie inne środowiska, które czynnie włączyli się w rozszerzanie zakresu wolności.
Wprowadzony dyktatorski stan wojenny był bezprawny nawet z komunistyczną konstytucją, która nie przewidywała takiego rozwiązania prawnego.
Związek został zdelegalizowany, społeczeństwo spacyfikowane i nastąpił totalny marazm społeczno - polityczno - gospodarczy. Junta wojskowa tryumfowała, ale bytu narodu nie poprawiła.
W takie to sytuacji działające podziemne struktury „Solidarności” próbowały przełamać impas siłowy komunistów wywołując w drugiej połowie lat 80 - tych strajki, które jednak nie załamywały monopolu junty Jaruzelskiego.
Nastąpił totalny pat polityczny.

Dojście M. Gorbaczowa do władzy w Rosji Sowieckiej i jego pierestrojki i głasnost tj. proces liberalizacji systemu komunistycznego, którego celem było usprawnienie rządów partii komunistycznej i umocnienie Rosji Sowieckiej drogą modernizacji gospodarki, zwiększenia swobód obywatelskich i poprawy stosunków z Zachodem pozwoliło juncie Jaruzelskiego na zrozumienie, że Sowieci mający swoje problemy nie są w stanie dłużej mu pomagać, a ich liberalizacja swobód obywatelskich daje im szanse na przetrwanie.

W takiej to sytuacji patowej w Polsce pierestrojka i głasnost M. Gorbaczowa dawała szansę na porozumienie się „Solidarności” z komunistami i z tej sytuacji skorzystały obydwie strony.

Rozmowy tzw. okrągłego stołu prowadzone od 6 lutego do 5 kwietnia 1989 przez przedstawicieli władz komunistycznych, „Solidarności” i Kościoła jako obserwatora doprowadziły ponownie do legalizacji „Solidarności” i co najważniejsze do częściowo wolnych wyborów demokratycznych do ponownie reaktywowanego Senatu oraz kontraktowego Sejmu gdzie 65% miejsc miało być zagwarantowane dla komunistów z PZPR – Polska Zjednoczona Partia Robotnicza i ich satelitów z ZSL – Zjednoczone Stronnictwo Ludowe i SD. - Stronnictwo Demokratyczne.
Oprócz tego istotnym było ponownie powołanie stanowiska Prezydenta Rzeczpospolitej.
Przeprowadzone wybory w czerwcu ku ogromnemu zdziwieniu nieprzygotowanym do tego komunistów skończyły się totalnym zwycięstwem „Solidarności” do Sejmu. W reaktywowanym Senacie na 100 miejsc dla „Solidarności” przypadło 99 miejsc co było druzgocącym wynikiem dla komunistów.
I to była jedyna pozytywna strona tzw. okrągłego stołu.

W obradach Okrągłego Stołu udziału nie wzięli wszyscy znaczący liderzy „Solidarności', którzy byli przeciwnikami dogadywania się z komunistami i w ostatecznym rachunku to on mieli rację, a obecny kształt III Rzeczpospolitej zbyt mocno przypominający dominację jednej formacji w państwie jakim kierowała się komunistyczna PZPR jest dowodem na ich racje.

Układ Okrągłego Stołu to również nieszczęśliwa „gruba kreska” premiera Tadeusza Mazowieckiego byłego doradcy „Solidarności” i „lewa noga” prezydenta Lecha Wałęsy byłego lidera „Solidarności” i następcy Jaruzelskiego na stanowisku prezydenta, komunistycznego prezydenta nadal gwarantującego Sowieckiej Rosji kontrolę nad tym co się w Polsce działo.

Powołany 12 września 1989 roku gabinet pod kierownictwem pierwszego solidarnościowego premiera Tadeusza Mazowieckiego i jego sławetna „gruba kreska” w expose sejmowym „Przeszłość odkreślamy grubą linią. Odpowiadać będziemy jedynie za to, co uczyniliśmy, by wydobyć Polskę z obecnego stanu załamania” symbolicznie ukształtowała III Rzeczpospolitą na długie lata i trwającą do dzisiaj sytuacje w kraju gdzie dawni towarzysze partyjni i układ Okrągłego Stołu kompromisowego skrzydła „Solidarności” dominują w życiu kraju zaprzeczając tym ideałom „Solidarności” z okresu jej świetności półtorarocznego działania.
Zastosowano parasol ochronny nad kadrą kierowniczą PZPR, kadrą wojskową i Służbą Bezpieczeństwa PRL, kadrami administracyjnymi, a w przedsiębiorstwach pozwolono na uwłaszczenie się kadrom komunistycznym na majątku narodowym. Zdecydowana część kadr zarządzających stała się prezesami przedsiębiorstw, którymi wcześniej z ramienia PZPR zarządzali lub członkami rad nadzorczych w tych przedsiębiorstwach z wysokimi uposażeniami finansowymi.

Taką sytuacje można było tolerować jedynie do czasu kiedy Rosja Sowiecka nadal istniała, a jej armia w sile 70 tys. czerwonoarmistów stacjonowało na terenie Polski.

25 grudnia 1991 do dymisji podał się całkowicie już pozbawiony władzy prezydent ZSRR – Michaił Gorbaczow i zdjęto flagę ZSRR z Kremla następnego dnia (26 grudnia). Akt ten ostatecznie kończy istnienie prawie 70-letniego państwa sowieckiego. 17 września 1993 roku, w symboliczną rocznicę agresji radzieckiej na Polskę w 1939 roku zakończono wycofywania wojsk radzieckich z Polski. Po takich aktach odejścia z Polski dominacji sowieckiej rząd polski natychmiast winien odstąpić od umów Okrągłego Stołu ponieważ zmieniła się rzeczywista sytuacja Polski suwerennej, niepodległej i jakiekolwiek zobowiązania z zausznikami Rosji powinny przestać obowiązywać i powinno nastąpić czyszczenie Polski z pozostałości odrzuconego wrogiego Polsce systemu. Nie zrobiono tego i to jest diametralny błąd, który do dzisiaj niszczy moralnie, etycznie i społecznie naród pozbawiony jednoznacznego oddzielenia dobra od zła.

Kolejnym błędem uznania komunistów jako pełnoprawnych partnerów politycznych w III Rzeczpospolitej była wypowiedz nowo wybranego prezydenta po Wojciechu Jaruzelskim, byłego przewodniczącego „Solidarności” Lecha Wałęsy i jego sławetne słowa „Powinna być lewa 
noga i prawa noga. A ja będę pośrodku” co było akceptacją funkcjonowania byłych komunistów z PZPR w nowej rzeczywistości.

Temu procesowi zgniłej koegzystencji kompromisowych liderów związku z komunistami, przekształcających swoją nazwę PZPR na wszelkie inne nazwy, ostatnio SLD wypaczające ideały „Solidarności” lat 1980-1981 społeczeństwo próbowało przeciwstawić się oddając w w pełni wolnych wyborach w roku 1991 rządy w ręce eksperta „Solidarności” i autora jej statutu „Solidarności” Jana Olszewskiego. Powołany przez niego rząd 23 grudnia 1991 rozpoczął proces dekomunizacji w wojsku polskim i ministerstwie spraw wewnętrznych. Zmienił także koncepcję prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych, która powodowała sprzeciw społeczeństwa, które masowo traciło miejsca pracy, a prywatyzowane przedsiębiorstwa państwowe najczęściej za niskie kwoty do ich realnej wartości przechodziły do rąk inwestorów zagranicznych lub ludzi powiązanych ze starym reżimem komunistycznym. Całkowite zahamowanie prywatyzacji spowodowało otwarty konflikt rządu z ugrupowaniami liberalnymi w parlamencie.
22 maja 1992 premier Jan Olszewski sprzeciwił się podpisaniu klauzuli polsko-rosyjskiego traktatu o przyjaźni i dobrosąsiedzkiej współpracy, która przekazywała bazy, opuszczane przez wojska rosyjskie wycofujące się z Polski, w ręce międzynarodowych spółek polsko-rosyjskich. Premier przekazał sprzeciw rządu, wysyłając depeszę szyfrową do Moskwy na ręce przebywającego wtedy z wizytą w Rosji Lecha Wałęsy. Doszło do otwartego konfliktu rządu z prezydentem Lechem Wałęsą. Do pogłębienia konfliktu, a potem do odwołania rządu doszło po wniosku sejmowym zobowiązującym ministra spraw wewnętrznych do podania do dnia 6 czerwca 1992 pełnej informacji na temat urzędników państwowych od szczebla wojewody wzwyż, a także senatorów, posłów, będących współpracownikami Urzędu Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa w latach 1945–1990.
Na liście na której znalazło się 3 ministrów i 8 wiceministrów rządu Jana Olszewskiego znalazło się wiele znanych z opozycji nazwisk jak również nazwisko Lecha Wałęsy.
W takiej to sytuacji Lech Wałęsa natychmiast zwołał posiedzenie członków opozycyjnych partii do rządu Jana Olszewskiego i rząd został odwołany przez Sejm w nocnym głosowaniu po północy 5 czerwca 1992.
Był to bezkrwawy akt zamachu stanu nazwany „Nocną Zmianą”, po której zaprzepaszczone zostały nadzieje narodu odwrócenia negatywnego kursu kraju jaki został ustalony Okrągłym Stołem, „gruba kreską” Tadeusza Mazowieckiego i „lewą nogą” Lecha Wałęsy. W efekcie naród na kolejne lata, z wyjątkiem rządu Prawa i Sprawiedliwości w latach 2005 -2007, który nawiązywał swoim programem i działanie do rządu Jana Olszewskiego, został poddany procesowi ubezwłasnowolnienia gdzie ostatnim takim aktem ubezwłasnowolnienia społeczeństwa były wybory do samorządów jesienią 2014 roku gdzie nastąpiły niedopuszczalne akty nieprawidłowości głosowania i liczenia głosów łącznie z podejrzeniami masowych fałszerstw.
Nastąpiła kompromitacja państwa.

I ten ostatni przykład jest ewidentnym przykładem mojej negatywnej oceny III Rzeczypospolitej zdominowanej przez układ okrągłego stołu gdzie postkomunistyczna opcja w imię własnej prywaty, dominacji zawłaszczyła państwo dla własnego dobra łamiąc wszelkie zasady demokracji, wolności, które były ideałami „Solidarności” 34 lata temu.


I potwierdzenia tych faktów oczekuję znaleźć w dokumentach Kiszczaka i ukrywanych gdzie indziej.

Kod: Zaznacz cały

Informuję, że na tym forum od lat występuję pod pełnym swoim imieniem i nazwiskiem z pełną tego świadomością wypowiadając się zgodnie z konstytucyjną gwarancją wolności słowa, a jednocześnie przestrzegam, że wszelkie dotychczas tolerowane przez kilkanaście lat oszczerstwa pod moim adresem nie będę dłużej tolerował i zastosuję wszelkie środki przestrzegane prawem do obrony moich dóbr osobistych
.
Takich publicznych wypowiedzi ani nie usłyszysz, ani nie wyczytasz od nikogo innego w Staszowie.

maciekwww
Początkujący
Posty: 46
Rejestracja: 01 kwie 2010, 13:44

Re: BÓG, HONOR I OJCZYZNA

Nieprzeczytany post autor: maciekwww » 04 mar 2016, 12:23

Mysle kto siedzial bezposrednio obok walesy w magdalence.. Zydzi i tylko oni.. Odwieczni polscy "patrioci"
Im dalej od czasów stalinizmu, tym uporczywsze są próby wybielania zbrodni żydowskich ubeków, pomniejszania rozmiarów ich roli w katowaniu i mordowaniu polskich patriotów, drastycznego zaniżania liczby ubeków żydowskiego pochodzenia. Swoisty rekord pod tym względem pobił rok temu ambasador Izraela w Warszawie Szewach Weiss, publicznie głosząc absurdalne nieprawdy o zaledwie kilku komunistycznych funkcjonariuszach żydowskiego pochodzenia w Polsce. Nieźle wtórował mu osławiony oszczerca Polaków zza Oceanu – Jan Tomasz Gross, pisząc o rzekomo zaledwie “kilku tuzinach” Żydów-ubeków w Polsce, czyli “drobiażdżku bez znaczenia”, jak to filuternie określił. W rzeczywistości zaś mieliśmy jednoznaczną dominację żydowskiego pochodzenia zbrodniarzy komunistycznych na kluczowych pozycjach ubeckiego syndykatu zbrodni w dobie stalinizmu. Począwszy od faktycznego nadzorcy całego aparatu terroru, niszczącego tysiące polskich patriotów – Jakuba Bermana, przez lata członka Biura Politycznego KC PPR, a później KC PZPR, odpowiedzialnego za nadzór nad bezpieką. Był to najbardziej niebezpieczny dla Polaków “morderca zza biurka”, faktycznie zbrodniarz numer jeden, którego nigdy nie ukarano za jego zbrodnie na Polakach. Przypomnijmy, że nawet tak skrajna tropicielka rzekomego “antysemityzmu” w Polsce jak Alina Grabowska przypomniała w swoim czasie na łamach paryskiej “Kultury” (grudzień 1969 roku), iż: “W pierwszych latach powojennych (a nawet i później) znakomitą, niestety, większość pracowników UB stanowili Żydzi”.

Nie było chyba żadnej haniebnej zbrodni na polskich bohaterach w dobie stalinizmu w Polsce, gdzie w tle nie kryłyby się cienie jakichś żydowskich katów.

Obok dominacji żydowskich komunistów w UB trzeba zwrócić uwagę na jeszcze jedno zjawisko, zbyt często pomijane w książkach o ówczesnej historii. Otóż nie było chyba żadnej takiej haniebnej zbrodni na polskich bohaterach, na najszlachetniejszych polskich patriotach w dobie stalinizmu w Polsce, gdzie w tle nie kryłyby się cienie jakichś żydowskich katów. Od Bermana, Różańskiego, Fajgina, Brystygierowej, Romkowskiego, Światły, po Morela, Wolińską, Gurowską i Stefana Michnika. By przypomnieć choćby najskrajniejsze i najtrudniejsze do wyjaśnienia zbrodnie: na bohaterskim generale “Nilu” – Fieldorfie, słynnym “Anodzie” z “Zośki i Parasola” A. Kamińskiego czy westterplatczyku majorze Mieczysławie Słabym, lekarzu z Westerplatte.

- See more at:

Józef Małobęcki
Postowe Guru
Posty: 2386
Rejestracja: 19 gru 2009, 14:42
Lokalizacja: Staszów/Lowell USA
Kontakt:

Re: BÓG, HONOR I OJCZYZNA

Nieprzeczytany post autor: Józef Małobęcki » 10 mar 2016, 16:13

Latami postkomuniści udowodniali, że prawa strona polityczna to ludzie ciemnogrodu, zawistni zazdrośnicy tym, którym się powiodło, ludzie o niskich instynktach, ludzie o niskiej kulturze życia i bycia, posługujący się nie argumentami, a chamstwem......ludzie bez ogłady w tym towarzyskiej, a okazało się, że jest odwrotnie.
I udowadniano to od 1989 roku poprzez lata 2005-2007 z ogromnym nasileniem po 10 kwietnia 2010 roku po tragicznej katastrofie w Smoleńsku atakując poległego prezydenta Lecha Kaczyńskiego i oddających hołd jemu i żonie nie ograniczając się tylko do hec różnymi wybrykami, a nawet organizując protesty ich pochówkowi na Wawelu.

Nie trzeba było kolejnej podobnej w skutkach tragedii narodowej podczas wypadku z pękniętą oponą w aucie prezydenta Andrzeja Dudy, aby te upiory "elit" i "kultury" znów zalały życie Polaków swoimi rynsztokowymi wypowiedziami, potwierdzającymi ich gorszy sort co tak trafnie określił prezes Kaczyński.

A może nawet trafniej określił to naczelny redaktor Super Expressu, którego w zaistniałej sytuacji niebywałego chamstwa wypowiedzi postanowiłem przytoczyć.

"Nie chciało mi się wierzyć, że jesteście tak podli, tak chamscy i tak niscy. Wy, gorszy sort Polaków. Wy naprawdę istniejecie. Wykluci i mentalnie uformowani przez zdegenerowany komunizm. Wy, ze spaczonymi sumieniami, zatęchłymi duszami i prostackimi umysłami. Wy, gorszy sort Polaków.

Kiedy całkiem niedawno padły te słowa, słowa o waszym istnieniu, o istnieniu sortu kapusiów, donosicieli, hochsztaplerów, eleganckich złodziei, jakże się oburzyliście. Jakże doniosły był wasz wrzask. Że to dzielenie Polaków, że nieprawda, że to (uwaga!) język nienawiści i konfliktu. A przecież wy – próbowaliście udowadniać - jesteście kulturalni, pokojowi, dystyngowani i mądrzy. I nawet na tych waszych marszach pod wodzą pewnego pana niepłacącego alimentów (mój Boże, jakich wy macie bohaterów) całkiem nieźle wam szło z tą pozą. Paradny był szczególnie Jan Gross plujący na Polaków z tabliczką „Gorszy sort”. Tak, jest pan gorszym sortem. Ktoś łatwowierny mógłby jednak dać się wam nabrać. Lecz cóż, zdekonspirowaliście się sami, sami pokazaliście swoją prawdziwą twarz, chociaż „twarz” w waszym przypadku razi nieadekwatnością. Wystarczył drogowy wypadek prezydenta Polski, żebyście nie wytrzymali. I zapełnił się Internet waszymi prawdziwymi myślami. Życzyliście prezydentowi śmierci, żałowaliście, że nie zginął, pisaliście, że następnym razem zginie na pewno, obrażaliście prezydenta Polski najgorszymi, najpodlejszymi słowami, których wstydzą się nawet ladacznice, groziliście. W sukurs przyszli wam wasi ulubieni dziennikarze przez lata całe wysługujący się poprzedniej władzy. Są naprawdę wściekli, bo stracili dojną krowę, jaką było dla nich państwo. Stracili pracę i pozycję. Żartowali, więc radośnie i beztrosko z wypadku, w którym naprawdę mógł zginąć prezydent Polski. Kim trzeba być, co trzeba mieć w głowie, żeby z tego robić temat do żartów? Ja wiem, ale nie wypada mi tutaj pisać takich słów. Kończąc, życząc śmierci prezydentowi Polski i kpiąc z wypadku udowodniliście nam wszystkim, że jesteście gorszym sortem Polaków. Nasze zadanie polega na tym, żebyście już nigdy nie decydowali w Polsce, o żadnych, ale to żadnych ważnych sprawach. Jesteście patologią i tak będziecie traktowani."


Taki mamy obraz tych co tak wielce bronią demokracji, skompromitowanego swoją stronniczością TK, swoich stanowisk, apanaży nie cofając się przed donosicielstwem niegodnej Targowicy do instytucji zagranicznych aby tylko zapewnić swoją dominację i powrót do własnych traconych wpływów i pozycji. I tylko od nas zależy aby do tego nie dopuścić.

Kod: Zaznacz cały

Informuję, że na tym forum od lat występuję pod pełnym swoim imieniem i nazwiskiem z pełną tego świadomością wypowiadając się zgodnie z konstytucyjną gwarancją wolności słowa, a jednocześnie przestrzegam, że wszelkie dotychczas tolerowane przez kilkanaście lat oszczerstwa pod moim adresem nie będę dłużej tolerował i zastosuję wszelkie środki przestrzegane prawem do obrony moich dóbr osobistych
Takich publicznych wypowiedzi ani nie usłyszysz, ani nie wyczytasz od nikogo innego w Staszowie.

Józef Małobęcki
Postowe Guru
Posty: 2386
Rejestracja: 19 gru 2009, 14:42
Lokalizacja: Staszów/Lowell USA
Kontakt:

Re: BÓG, HONOR I OJCZYZNA

Nieprzeczytany post autor: Józef Małobęcki » 14 kwie 2016, 17:50

Co cóż stało się to co było do przewidzenia w Parlamencie Europejskim dawno oderwanym od rzeczywistości i obiektywizmu, ale w całości poddanemu ideologicznej poprawności.

Brytyjski europoseł: W PE Doszło do zmowy! „Nagonka na Polskę przyśpieszy rozpad Unii. Brukselskie elity tego nie rozumieją


http://wpolityce.pl/polityka/288815-bry ... asz-wywiad

Parlament Europejski po donosach i prośbach o interwencję zdradzieckich elit przegranych partii w demokratycznych wyborach w 2015 roku podjął anty polską rezolucję godzącą w godność, honor i suwerenność Rzeczpospolitej.

Obserwując scenę polityczną po nocnym zamachu stanu na rząd Jana Olszewskiego w 1992 roku wiadomym stało się, że komuniści i postkomuniści z obozu zdrady „Solidarności” dla własnej władzy, apanaży, stanowisk, wpływów są w stanie pognębić naród i sprawić wszystko aby tylko ustanowiony przez nich establishment mógł zapewnić im i ich rodzinom byt na wysokim poziomie. Dlatego dzisiejsze działania nie są żadną niespodzianką.

Dopełnieniem tego przekonania były wybory w 2005 roku kiedy PO sromotnie przegrała wybory i rozpoczął się seans nienawiści słowami Donald Tuska pod adresem wyborców wygranej opcji obrzucając ich epitetem „mohery” przekładający się na cel doprowadzenia opcji niepodległościowej, patriotycznej jakim jest PiS do eliminacji z życia politycznego kraju podobnie do zniszczenia rządu Jana Olszewskiego do którego czynnie również przyczynił się Donald Tusk.

Ten seans nienawiści i arogancji do PiS i popierającej PiS części społeczeństwa przekształciły się po katastrofie smoleńskiej w „przemysł pogardy” w którym udział wzięły tzw. „elity” ze zdradzieckiego środowiska „Solidarności” i komuniści z PZPR, większość byłego aparatu represji, sił bezpieczeństwa i służb specjalnych. Seans ten trwa do dzisiaj z pomocą „resortowych dzieci” w mediach, prasie, etc. ze zdecydowanym wreszcie tego ograniczeniem w publicznej TVP i Radia, która za poprzednie rządy w/w były jedynie publiczne i pluralistyczne z nazwy, a ich podstawowym celem odwrotnie do jakichkolwiek zasad demokracji (czwarta władza) sprowadzała się nie do kontroli rządzących, a bezprecedensowych ataków na opozycję będąc jednocześnie tubą propagandową rządu i koalicji.

Ostatnimi laty obserwując poczynania poprzedniej koalicji w Sejmie trudno było nie dość do wniosku, że jest to system pseudo parlamentarny gdzie opozycja jest tylko po to aby zajmować miejsca w Sejmie bez prawa legislacyjnego i jakiekolwiek projekty ustaw, uchwał, wniosków opozycji są totalnie nierespektowane, nie poddawane pod obrady Sejmu lub poddawane z wypaczeniem intencji, a wola społeczeństwa wyrażana w wielu podpisywanych w setkach tysięcy, a nawet milionach (sprawa podwyższenia wieku emerytalnego) petycje lądują z pogardą w koszu.
Interes państwa i narodu przestał się liczyć. Liczyła się tylko racja głodnego i pewnego władzy establishmentu i jego interesy. Oglądając ten spektakl trudno było nie spostrzec, że ludzie byłej koalicji są w stanie przegłosować każdą ustawę sprzeczną z interesami kraju, sprzeczną z interesami narodu wpisując się nawet kiedy to potrzeba w haniebne poczynania przodków, którzy na tamtych przedrozbiorowych Sejmach głosowali przeciwko interesowi państwa i spowodowali interwencje zbrojną przeciwko Polsce doprowadzając do rozbiorów Polski.

Dopełnieniem tego przekonania była Ustawa 1066 podpisana 24/02/2014 roku przez prezydenta B. Komorowskiego, a zezwalająca uzbrojonym oddziałom porządkowym obcych państw możliwość wejścia na terytorium Polski.
Warto jeszcze przypomnieć jak głosowały poszczególne ugrupowania. Za uchwaleniem były: PO, PSL, Twój Ruch oraz SLD, natomiast przeciw: PiS oraz Solidarna Polska.
Jakie konkretnie uprawnienia otwiera ustawa przed funkcjonariuszami służb porządkowych obcych państw?
Na przykład, stosowanie środków przymusu bezpośredniego w stosunku do polskich demonstrantów. Wyobraźmy sobie sytuację, w której na przykład niemiecka policja, pacyfikuje Marsz Niepodległości w Warszawie? To już nie wystarczą nam niemieckie bojówki Antify (lewackie bojówki przyjeżdżające do Polski robić zadymę i bić uczestników patriotycznych demonstracji).
Żeby nie pozostać gołosłownym – art. 12 opisywanej ustawy przewiduje chociażby specjalne szkolenia, dotyczące ZASAD I WARUNKÓW UŻYCIA BRONI PALNEJ przez zagraniczne służby. Służby państw obcych mają teraz prawo do aresztowania każdego obywatela polskiego (z wyjątkiem osób objętych immunitetem) na 48 godzin. Mogą też go przesłuchiwać, fotografować, zbierać odciski palców…
Art. 8 ust. 1 pkt 3 gwarantuje też możliwość „wwozu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i posiadania broni palnej, amunicji oraz materiałów pirotechnicznych i środków przymusu bezpośredniego.

Jak posłowie reprezentujący Rzeczpospolitą mogli podjąć taką ustawę? Niewiarygodne i karygodne. Zdumiewającym jest również fakt, że obecny Sejm, w którym ma większość PiS glosujący przeciwko tej ustawie jeszcze tej ustawy nie zlikwidował lub nie znowelizował.

Nie ma co zastanawiać się nad rezolucją Parlamentu Europejskiego przeciwko Polsce ponieważ jest tendencyjna, stronnicza i nie uwzględnia żadnej racji strony rządzącej pomijająca podstawowy fakt rozpoczęcia konfliktu w TK przez poprzedni parlament manipulujący wyborem sędziów TK w tym jego prezesa Rzeplińskiego, jak również zdecydowanemu od lat brakowi pluralizmu w jego składzie. Nawoływanie do druku ostatniego postanowienia spotkania towarzyskiego sędziów TK sprzecznego z artykułem 197 Konstytucji jest niczym innym tylko nakłanianiem rządu Rzeczpospolitej do złamania Konstytucji.

Art. 197. Konst.

Organizacja Trybunału Konstytucyjnego
Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Trybunałem określa ustawa.

A nowelizacja ustawy została dokonana w grudniu 2015 roku, która obowiązuje, a do której nie zastosował się TK pod przewodnictwem już nie tylko prezesa Rzeplińskiego ale i polityka Rzeplińskiego, który bierze czynny udział w sporze politycznym co jest niespotykane nigdzie indziej w demokratycznym państwie.

Sama rezolucja jest bezprawna.

Rezolucja PE narusza zasadę pomocniczości
13 kwietnia 2016 r. Parlament Europejskiego przyjął na posiedzeniu plenarnym rezolucje w sprawie sytuacji w Polsce (2015/3031(RSP)). Podjęcie rezolucji w istotny sposób narusza założycielską dla Unii Europejskiej zasadę pomocniczości, ponadto akt Parlamentu zawiera arbitralne oceny polityczne wewnętrznej sytuacji państwa członkowskiego w zakresie niepodlegającym kompetencji instytucji EU. Tym samym akt Parlamentu Europejskiego stanowi nieuzasadnioną uzurpację kompetencji do ingerencji w sprawy wewnętrzne państwa członkowskiego.
….........
Instytut Ordo Iuris


http://www.fronda.pl/a/rezolucja-pe-nar ... 69795.html

I chociażby na podstawie tych dwóch przykładów temat rezolucji w takim przypadku jest tematem zamkniętym.

Natomiast zostaje problem sprzeniewierzenia się polityków opozycji interesowi państwa polskiego i pod obłudną postacią obrony demokracji dochodzą w swoim haniebnym działaniu do punktu nielojalności wręcz zdrady własnego państwa donosząc i nawołując do interwencji w sprawy własnego państwa obce instytucje i organy.

Art. 129. Zdrada dyplomatyczna
Dz.U.1997.88.553 - Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny
Kto, będąc upoważniony do występowania w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej w stosunkach z rządem obcego państwa lub zagraniczną organizacją, działa na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej,
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.


Podobnie czynili zdrajcy Targowicy, którzy u carycy Katarzyny II i w innych wrogich Polsce dworach szukali obrony demokracji, która tak jak dzisiaj nie była zagrożona. Czym to się skończyło nie trzeba przypominać bo światły i kochający Polskę Polak ma ogromne poczucie krzywdy jakie wyrządzili zdrajcy Targowicy naszej państwowości, ojczyźnie, i narodowi.
Jakie będą skutki obecnego działania podobnych donosicieli trudno dzisiaj wyrokować jedynie trzeba zapobiec aby ponownie ludzie kategorii Rzewuskiego, Potockiego, Branickiego nie doprowadzili Polski do stanu gdzie obcy będą decydować o naszej demokracji, ustroju państwa i jego suwerenności.

Dzisiaj każda Polka i Polak pomimo różnych poglądów i animozji politycznych w sytuacji agresji tendencyjnych, stronniczych polityków UE w stosunku do naszego państwa pod postacią sztucznej fałszywej troski, a z inicjatywy niżej tworzących listę hańby „polskich” polityków, którzy dołączyli do Szczęsnego Potockiego, Seweryna Rzewuskiego, Franciszka, Ksawerego Branickiego,.... winni w obronie naszej godności, honoru i suwerenności jednoznacznie określić się czy Polska jest dla nich najważniejsza.


Poniżej pełna lista polskich europosłów, którzy opowiedzieli się za uderzającą w Polskę rezolucję PE. W internecie lista ta funkcjonuje już jako #ListaWstydu:

1. Michał Boni
2. Jerzy Buzek
3. Andrzej Grzyb
4. Krzysztof Hetman
5. Danuta Jazłowiecka
6. Jarosław Kalinowski
7. Agnieszka Kozłowska-Rajewicz
8. Barbara Kudrycka
9. Janusz Lewandowski
10. Elżbieta Łukacijewska
11. Jan Olbrycht
12. Dariusz Rosati
13. Czesław Siekierski
14. Adam Szejnfeld
15. Róża Thun
16. Bogdan Zdrojewski
17. Jarosław Wałęsa
18. Tadeusz Zwiefka
19. Bogusław Liberadzki
20. Janusz Zemke
21. Danuta Hubner
22. Julia Pitera
23. Krystyna Łybacka
24. Bogdan Wenta
25. Adam Gierek
26. Marek Plura
27. Lidia Geringer de Oedenberg

Do listy tej należy dołączyć liderów (Schetyna, Petru, Kosiniak Kamysz) oraz parlamentarzystów polskiego Sejmu obecnej opozycji PO, PSL i Nowoczesnej, którzy czynnie przyczynili się do donosicielstwa i próśb interwencji Parlamentu Europejskiego w Polsce czego wyrazem jest ta haniebna rezolucja wspólautorstwa posła PO Rafała Trzaskowskiego.

Polityk PO brał udział w tworzeniu rezolucji. Jest DOWÓD

http://niezalezna.pl/79033-polityk-po-b ... jest-dowod



Pamiętajmy

Obrazek

Obrazek

Kod: Zaznacz cały

Informuję, że na tym forum od lat występuję pod pełnym swoim imieniem i nazwiskiem z pełną tego świadomością wypowiadając się zgodnie z konstytucyjną gwarancją wolności słowa, a jednocześnie przestrzegam, że wszelkie dotychczas tolerowane przez kilkanaście lat oszczerstwa pod moim adresem nie będę dłużej tolerował i zastosuję wszelkie środki przestrzegane prawem do obrony moich dóbr osobistych.
Takich publicznych wypowiedzi ani nie usłyszysz, ani nie wyczytasz od nikogo innego w Staszowie.

Józef Małobęcki
Postowe Guru
Posty: 2386
Rejestracja: 19 gru 2009, 14:42
Lokalizacja: Staszów/Lowell USA
Kontakt:

Re: BÓG, HONOR I OJCZYZNA

Nieprzeczytany post autor: Józef Małobęcki » 25 cze 2016, 09:43

BREXIT

Jest faktem. Niechęć do Unii Europejskiej narastała od lat nie tylko w Wielkiej Brytanii ale i w pozostałych krajach Europy Zachodniej.
Wbrew kłamstwom i nagonce na umiarkowaną prawicę, polska umiarkowana prawica od początku była za akcesem Polski do Unii Europejskiej i nadal jest za obecnością Polski w jej gronie pomimo nadal napuszczania i kłamstw ugrupowań liberalno - lewackich związanych z przegraną opozycją PO - PSL, w wyborach tamtego 2015 roku,sztucznego tworu Nowoczesna,

http://wpolityce.pl/polityka/298150-co- ... ny-interes

starych komunistycznych i postkomunistycznych wyjadaczy z KOD-u, czy lewackich, antypolskich mediów, prasy, portali internetowych.

http://wpolityce.pl/polityka/298132-tow ... demokracji

Nie zrozumieli oni dotąd, że powodem odejścia Wielkiej Brytanii z UE jak również wzrost nacjonalizmu w państwach Europy jest arogancja, buta i pycha urzędasów UE, dawno oderwanych od rzeczywistości, żyjących w swoim lewacko-liberalnej iluzji, narzucający ludom Europy swoje wariackie lewackie poglądy oderwane od podstawowych odczuć społeczeństw do wartości, które przewodziły światu od wieków. Ponadto mieszanie się w suwerenność państw, narzucanie im swoich nietraktatowych, a przyznawanych sobie uprawnień - przykład Grecji czy Polski ostatnich m-cy powodują, że narody Europy mają dość kolejnego Kremla i euro kołchozu. UE to miała być przede wszystkim Unia gospodarcza, a nie ideologiczna lewackich maniaków za nasze ogromne pieniądze. I do takiej Unii gospodarczej przystępowała Polska w 2004 roku.

Jedynym rozwiązaniem dla utrzymania jedności Unii Europejskiej bez kolejnych EXIT-ów pozostałych państw jest zdecydowana reforma Unii Europejskiej i nowego traktatu jej egzystencji z pozbawieniem jej niedemokratycznego statusu jakim jest Komisja Europejska prerogatyw narzucających wolę suwerennym państwom jak to ostatnio dzieje się w stosunku do Polski jak również pozbawienie Niemiec ich dominującej roli w Unii Europejskiej gdzie jest realizowana ich odwieczna żądza dominowania nad innymi narodami Europy.

Kod: Zaznacz cały

Informuję, że na tym forum od lat występuję pod pełnym swoim imieniem i nazwiskiem z pełną tego świadomością wypowiadając się zgodnie z konstytucyjną gwarancją wolności słowa, a jednocześnie przestrzegam, że wszelkie dotychczas tolerowane przez kilkanaście lat oszczerstwa pod moim adresem nie będę dłużej tolerował i zastosuję wszelkie środki przestrzegane prawem do obrony moich dóbr osobistych.
Takich publicznych wypowiedzi ani nie usłyszysz, ani nie wyczytasz od nikogo innego w Staszowie.

Józef Małobęcki
Postowe Guru
Posty: 2386
Rejestracja: 19 gru 2009, 14:42
Lokalizacja: Staszów/Lowell USA
Kontakt:

Re: BÓG, HONOR I OJCZYZNA

Nieprzeczytany post autor: Józef Małobęcki » 08 sie 2016, 18:38

Deleted
Takich publicznych wypowiedzi ani nie usłyszysz, ani nie wyczytasz od nikogo innego w Staszowie.

Vixen
Początkujący
Posty: 56
Rejestracja: 25 wrz 2011, 19:50

Re: BÓG, HONOR I OJCZYZNA

Nieprzeczytany post autor: Vixen » 14 sie 2016, 17:19

Józef Małobęcki pisze:Deleted
Wreszcie jakiś w miare sensowny komentarz Józefa.

Józef Małobęcki
Postowe Guru
Posty: 2386
Rejestracja: 19 gru 2009, 14:42
Lokalizacja: Staszów/Lowell USA
Kontakt:

Re: BÓG, HONOR I OJCZYZNA

Nieprzeczytany post autor: Józef Małobęcki » 15 sie 2016, 01:04

Vixen pisze:
Józef Małobęcki pisze:Deleted
Wreszcie jakiś w miare sensowny komentarz Józefa.
To była przynęta na ...
GOD bless you!!!
Takich publicznych wypowiedzi ani nie usłyszysz, ani nie wyczytasz od nikogo innego w Staszowie.

Vixen
Początkujący
Posty: 56
Rejestracja: 25 wrz 2011, 19:50

Re: BÓG, HONOR I OJCZYZNA

Nieprzeczytany post autor: Vixen » 15 sie 2016, 08:24

Józef Małobęcki pisze:
Vixen pisze:
Józef Małobęcki pisze:Deleted
Wreszcie jakiś w miare sensowny komentarz Józefa.
To była przynęta na ...
GOD bless you!!!
Toż to strategiczny i intelektualny majstersztyk szyty twoją miarą, za który należą ci się publiczne gratulacje! Cała rodzina musi być z ciebie dumna...

PS. Jak już dowiesz się na kogo ta pułapke zastawiłes, to koniecznie daj znać, najlepiej po angielsku, bo wtedy twoje szanse na sensowną wypowiedź dramatycznie rosną.

Józef Małobęcki
Postowe Guru
Posty: 2386
Rejestracja: 19 gru 2009, 14:42
Lokalizacja: Staszów/Lowell USA
Kontakt:

Re: BÓG, HONOR I OJCZYZNA

Nieprzeczytany post autor: Józef Małobęcki » 15 sie 2016, 10:33

To była przynęta na ożywienie tematu.
Ty takiej zdolności nie posiadasz.
Zejdź z tematu bo swoją obecnością go zaśmiecasz.
Takich publicznych wypowiedzi ani nie usłyszysz, ani nie wyczytasz od nikogo innego w Staszowie.

ODPOWIEDZ