BÓG, HONOR I OJCZYZNA

Miejsce na wymianę poglądów na tematy polityki.... zarówno "tej małej".... jak i "tej wielkiej" :-) ... jak również na tematy historyczne i inne "okołopolityczne".

Moderator: Staszow.com

Re: BÓG, HONOR I OJCZYZNA

Nieprzeczytany postprzez Józef Małobęcki » czwartek, 1 grudnia 2016, 22:19

kleofas napisał(a):Ameryka, pseudodemokracja, wysysająca z imigrantów krew by ich później wypluć, mieląca narody, narzucająca swój system wartości całemu światu.

Pozwól, że zacznę od tego stwierdzenia.

Tak, pseudodemokracja zdominowana przez trzy siły:
- polityczny establishment
- finansjerę
- massmedia

I mówię o tym od wielu, wielu lat. Ale jest to zjawisko globalne poczynając od USA, poprzez azjatyckie kraje w tym komunistyczne reżimy (bez względu na system polityczny, establishment, to establishment) poprzez politycznie poprawną Unię Europejską i postkomunistyczną Polskę.
Finansjera przy pomocy tego establishmentu wraz z tym establishmentem robią fortuny poprzez wspólne wspieranie i budowanie zrębów dla kolejnych własnych pokoleń, a media im w tym towarzyszą realizując politykę ogłupiania i manipulacji w tym samym celu co wcześniej wymienieni, bo z tego również żyją.
I trwało to z wyjątkowym natężeniem ostatnich dekad do obecnych czasów kiedy najpierw Węgry z Orbanem powiedzieli tam dość, Kaczyński z PiS-em w Polsce, a Trump w USA. Na ile, to się okaże, ale trend odwracania tego wyuzdanego, cwanego, zaplanowanego procesu właśnie zaczął odwrót. Zobaczymy tego efekty po kolejnych wyborach w innych zdominowanych tym układem krajach.

Co do wysysania krwi emigrantów w USA to bym się z tym nie zgodził. Bo, jestem tego ewidentnym zaprzeczeniem. Pomimo różnych legend zaczynałem tam od przysłowiowego zera, a reszta to już historia. Ameryka jest nadal krajem gdzie realizuje się „american dream” - amerykańskie marzenie. Na pewno o wiele trudnej niż wcześniejszymi laty między innymi przez te wcześniej wspomniane sily, ale nadal z niespożytą własną ambicją, wiedzą, wysiłkiem i poświęceniem można z czyścibuta zostać milionerem. I obserwując ostatnie kilkanaście lat po R. Reaganie jak ten „american dream” sprowadzano do służenia tylko tym trzem siłom ubolewałem co oni robią z tym wyjątkowym krajem szansy dla ludzi. Dlatego też pomimo sceptyzmu co do Trump-a odnośnie NATO i relacji z Rosją z nadzieją patrzę na to, że USA wróci do swoich korzeni:

- purytańskich wartości, rzetelności, solidności, uczciwości i nieakceptowania kłamstwa
- ciężkiej pracy, która jest wynagradzana wyższym standardem życia i bycia
- równych praw, a przez to równych szans dla wszystkich

Bo to budowało siłę USA.
I niech dla dobra świata narzucają te wartości innym, bo one służyły USA wcześniej i mogą służyć innym oby tylko stosowane właściwie.

Na resztę odpowiem później.
Takich publicznych wypowiedzi ani nie usłyszysz, ani nie wyczytasz od nikogo innego w Staszowie.
Józef Małobęcki
Postowe Guru
 
Posty: 2386
Dołączył(a): sobota, 19 grudnia 2009, 14:42
Lokalizacja: Staszów/Lowell USA

Re: BÓG, HONOR I OJCZYZNA

Nieprzeczytany postprzez Józef Małobęcki » wtorek, 13 grudnia 2016, 09:38

35 ROCZNICA STANU WOJENNEGO

Dzisiaj mija 35 rocznica stanu wojennego wprowadzonego przez namiestników Rosji Sowieckiej w Polsce reżim komunistyczny pod kierownictwem posłusznego i gorliwego jej zausznika od czasów II w.ś Wojciecha Jaruzelskiego z jemu podobnymi kompanami:

Czesław Kiszczak – minister spraw wewnętrznych
Ludwik Janczyszyn – dowódca Marynarki Wojennej
Eugeniusz Molczyk – główny inspektor szkolenia, wiceminister obrony narodowej
Zbigniew Nowak – główny inspektor techniki, wiceminister obrony narodowej
Florian Siwicki – szef Sztabu Generalnego WP, wiceminister obrony narodowej
Tadeusz Tuczapski – główny inspektor obrony terytorialnej, wiceminister obrony narodowej
Józef Baryła – szef Głównego Zarządu Politycznego WP, wiceminister obrony narodowej
Tadeusz Hupałowski – minister administracji, gospodarki terenowej i ochrony środowiska
Tadeusz Krepski – dowódca Wojsk Lotniczych
Longin Łozowicki – dowódca Wojsk Obrony Powietrznej Kraju
Włodzimierz Oliwa – dowódca Warszawskiego Okręgu Wojskowego
Czesław Piotrowski – minister górnictwa i energetyki
Henryk Rapacewicz – dowódca Śląskiego Okręgu Wojskowego
Józef Użycki – dowódca Pomorskiego Okręgu Wojskowego
Zygmunt Zieliński – sekretarz WRON, szef Departamentu Kadr MON
Michał Janiszewski – szef Urzędu Rady Ministrów
Jerzy Jarosz – dowódca 1 Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej

Pierwszy raz w historii Polski wojsko polskie zostało wyprowadzone w koszar przeciwko własnemu narodowi.
Jest to haniebny akt wpisujący się w tragiczną historię Polski.
Stan wojenny był nielegalnym dekretem i aktem prawnym, który łamał nawet własne prawo stworzone przez komunistów i był aktem pozakonstytucyjnym.

Przeciwko własnemu narodowi i bezbronnym działaczom związku NSZZ "Solidarność" użyto
1750 czołgów, 70 tys. żołnierzy, 30 tys. milicjantów i 1900 wozów bojowych
internowano 9 736 osób w 49 ośrodkach w całej Polsce.
zginęło około 100 osób, a nieznana jest liczba zmarłych spowodowane przez różnego rodzaju ograniczenia komunikacyjne i tego rodzaju ograniczenia restrykcjami stanu wojennego.
Akcje protestacyjne były brutalnie tłumione, a społeczeństwo zostało pozbawione wielu praw obywatelskich łącznie z prawem swobodnego przemieszczania się.

Polska została cofnięta z drogi niepodległości na kolejne lata i została pod panowaniem komunistów do 1989 roku.
W roku 1989 po totalnej klęsce gospodarczej komunistycznej władzy komuniści z ugodowym skrzydłem "Solidarności" doszli do porozumienia i za gwarancję ich bezpieczeństwa dopuścili do częściowo wolnych wyborów do Sejmu i całkowicie wolnych do nowo powołanego Senatu.
Po klęsce wyborczej komunistów rządy w Polsce przejęli ugodowi członkowie Solidarności, ich doradcy i eksperci.
Nastąpiło zjawisko koegzystencji gdzie ci ugodowi byli działacze związku i władza solidarnościowa zbratali się ze swoimi oprawcami i wspólnie uwłaszczali się na majątku narodowym lub na intratnych pozycjach. Tak zmarnowano etos i ideały Solidarności roku 1980-1981.

Paradoksem, hańbą, skandalem w 35 rocznicę stanu wojennego i 27 letniej historii niepodległej Polski jest to, że byli oprawcy stanu wojennego dzisiaj w Warszawie mają czelność manifestować w obronie przed konsekwencjami swoich czynów, łącznie z ich politycznymi spadkobiercami pod postacią KOD (komitet obrony demokracji), a już szczytem obłudy, braku honoru i osobistej godności, w ich manifestacji wezmą udział byli ugodowi względem komunistów naczelni członkowie NSZZ "Solidarność".
Jest to brak szacunku do cierpień i ofiar stanu wojennego i brak szacunku do własnego państwa.

Takie to są owoce zbratania się ugodowych naczelnych władz Solidarności z byłymi oprawcami i dania gwarancji ich bezpieczeństwa i bezkarności za zbrodnie stanu wojennego.
Takich publicznych wypowiedzi ani nie usłyszysz, ani nie wyczytasz od nikogo innego w Staszowie.
Józef Małobęcki
Postowe Guru
 
Posty: 2386
Dołączył(a): sobota, 19 grudnia 2009, 14:42
Lokalizacja: Staszów/Lowell USA

Re: BÓG, HONOR I OJCZYZNA

Nieprzeczytany postprzez kleofas » czwartek, 22 grudnia 2016, 13:09

Zawsze zastanawiam się przy tego rodzaju dywagacjach nad okrutnością losów tych którym którym przyszło żyć w tak ciężkich czasach jak okres powojenny kiedy Polska nie była krajem suwerennym, lub jak kto woli o ograniczonej suwerenności, Polska nie była wyjątkiem ani w tej części Europy ani w tym okresie by wymienić Finlandię czy np. Indie oraz wiele krajów będących koloniami np. Algierię. Zależność Polski od krajów ościennych ma miejsce z małymi przerwami od wojny północnej czyli od początku XVIII wieku. Ktoś tymi polskimi ziemiami musiał zarządzać, czasami to byli przysłani namiestnicy lub miejscowi. Tak było za czasów Księstwa Warszawskiego kiedy ten twór państwowy był silnie zależny od Francji i musiał płacić trybut w postaci pieniędzy albo ludzkim mięsem armatnim. Tak było w czasach Królestwa Polskiego, choć to najlepszy okres gospodarczy w historii Polski. Jak ocenić króla Stanisława Augusta? Rodacy nie chcieli go pochować na ojczystej ziemi. Jak ocenić generała Jaruzelskiego? Najlepiej zapytać się siebie samego co bym zrobił na ich miejscu. Adamowi Mickiewiczowi , choć o tym się nie pamięta, nie wybaczono udania się na emigrację. Wytykano mu komfortową sytuację pozwalającą bezpiecznie przyglądać się rzezi na Polakach dokonywanej przez Rosjan. Najlepiej zadać sobie to pytanie: na co mnie stać w tak trudnych chwilach? co bym zrobił? Niektórzy 13 grudnia spali do południa więc jakie prawo mają by innym coś zarzucać.Ich żałosność nie polega na tym, ze obecnie coś robią dla kraju w mniej lub bardziej udany sposób ale są żałośni bo oszukują samych siebie i innych kłamiąc o swoich rzekomych czynach. Po tym poznaje się godnego człowieka, że przyznaje się do swoich błędów i nie kłamie. Dwulicowość nie jest społecznie akceptowana i stąd problem ze zrobieniem z Kuklińskiego bohatera narodowego. Jak ktoś jest kanalią to niezależnie czy przywdzieje ornat czy mundur będzie kanalią. Może w ogóle nie należy sądzić drugiego biorąc sobie do serca słowa Jezusa.
Zapomniał pan dopisać do swojej listy byłego prokuratora Piotrowicza który był członkiem PZPR i aparatu opresji, Pana guru kabareciarza Pietrzaka który również był członkiem PZPR. Mierzmy wszystkich równą miarą.Tak na marginesie to nie ma Pan pojęcia o napięciach jakie występowały wśród kadry oficerskiej Ludowego wojska Polskiego.
Czy komunizm był zły? Był równie gówniany jak dzisiejszy kapitalizm w polskim wydaniu.
kleofas
Najsłabsze Ogniwo
 
Posty: 11
Dołączył(a): piątek, 22 stycznia 2016, 09:40

Re: BÓG, HONOR I OJCZYZNA

Nieprzeczytany postprzez Józef Małobęcki » czwartek, 22 grudnia 2016, 16:46

Poruszyłeś wiele istotnych zagadnień, jak również zadałeś wiele pytań.
Z miłą chęcią odpowiem po świętach.

Korzystając z okazji

ŻYCZĘ WSZYSTKIM FORUMOWICZOM WESOŁYCH, ZDROWYCH I SPOKOJNYCH
ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA ORAZ SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU.
OBY NADCHODZĄCY ROK BYŁ ROKIEM SPOKOJU W KRAJU,
ABY NIE WZNIECANO SZTUCZNYCH NIEPOKOJÓW DLA WŁASNEGO
INTERESU WBREW DOBRU OBYWATELI I KRAJU.
SZCZĘŚCIE RODZINNE, SATYSFAKCJA ZAWODOWA I OSOBISTA
NIECH NIKOGO NIE OPUSZCZAJĄ, A WKŁADANY WYSIŁEK NIECH
KOŃCZY SIĘ SUKCESEM I KORZYŚCIAMI WŁASNYMI, WASZYCH RODZIN JAK I NASZEGO KRAJU.

DO SIEGO ROKU!!!!!!
Takich publicznych wypowiedzi ani nie usłyszysz, ani nie wyczytasz od nikogo innego w Staszowie.
Józef Małobęcki
Postowe Guru
 
Posty: 2386
Dołączył(a): sobota, 19 grudnia 2009, 14:42
Lokalizacja: Staszów/Lowell USA

Re: BÓG, HONOR I OJCZYZNA

Nieprzeczytany postprzez Józef Małobęcki » czwartek, 29 grudnia 2016, 21:50

kleofas napisał(a):Zawsze zastanawiam się przy tego rodzaju dywagacjach nad okrutnością losów tych którym którym przyszło żyć w tak ciężkich czasach jak okres powojenny kiedy Polska nie była krajem suwerennym, lub jak kto woli o ograniczonej suwerenności, Polska nie była wyjątkiem ani w tej części Europy ani w tym okresie by wymienić Finlandię czy np. Indie oraz wiele krajów będących koloniami np. Algierię.

Nie ma skali porównawczej w przypadku Finlandii, a krajów demoludu. Tamci mimo wszystko nie byli rządzeni przez sprzedajnych, zdradzieckich rodzimych komunistów na usługach Sowieckiej Rosji.
kleofas napisał(a):Zależność Polski od krajów ościennych ma miejsce z małymi przerwami od wojny północnej czyli od początku XVIII wieku. Ktoś tymi polskimi ziemiami musiał zarządzać, czasami to byli przysłani namiestnicy lub miejscowi.

No właśnie miejscowi. Jakoś mamy w naszym narodzie dziwne geny. Bohaterstwa lub zdrady.
Ja tutaj zawsze odwołuję się do szwedzkiego potopu. Prymitywny, nieliczny, biedny naród zdobył potężne, liczne, bogate państwo jakim była wtedy Polska. I jak zdobył. Zdradą Hieronima Radziejewskiego, Janusza i Bogusława Radziwiłów i innych możnowładców Szwecja zajęła Polskę, a król Jan Kazimierz musiał szukać schronienia na Śląsku. Dzięki natomiast bohaterstwu pospolitego ludu i pospolitej szlachty odzyskała niepodległość.
I co się stało ze zdrajcami?
Hieronimowi przywrócono wszelkie skonfiskowane wcześniej dobra, a Bogusław Radziwiłł został senatorem Rzeczpospolitej.
Takie mamy więc Rzeczpospolite jakie traktowanie zdrajców za zdradę parafrazując kanclerza Janusza Sariusza Zamojskiego.

I takimi byli komuniści rządzący Polską z nadania sowieckiego, nad którymi dzisiaj litują się homo sovieticus. A chmarę prowadzoną po Polsce przez Kijowskich, Petrów, ludzi nagle znikąd, a jednak wykreowanych i nadal zapewne sterowanych przez pogrobowców UB, SB, WSI i międzynarodowej, antypolskiej lewicy powoduję dzisiejszą nielegalną, kompromitującą polski parlamentaryzm hucpę w Polsce.
Za zdradę w innym państwie dawało się głowę pod topór. Gdyby wtedy i potem ścinano głowy za zdradę to kolejni by się mocno zastanowili czy warto zdradzać ojczyznę. A u nas po doświadczeniu I Targowicy dzisiaj na ulicach mamy ludzi II Targowicy, którzy chcą totalitarną opozycją w Sejmie i na ulicy obalić demokratycznie wybraną władzę dla własnej prywaty, synekur i korzyści jak za czasów I Targowicy i komuny PRL-u.
Ciągle się dziwię tym prostym, naiwnym ludziom, bez przyszłości dla nich i dla ich dzieci pod byłymi rządami postkomunistycznymi, a wykorzystywanych przez cwaniaków politycznych, łażącymi po tych ulicach z II Targowicą, UB-ecją, eSB-ecją jak mogą dać się tak zmanipulować, ogłupić, aby protestować w nie swoim interesie.
Niezrozumiały fenomen głupoty.

kleofas napisał(a):Tak było za czasów Księstwa Warszawskiego kiedy ten twór państwowy był silnie zależny od Francji i musiał płacić trybut w postaci pieniędzy albo ludzkim mięsem armatnim.

Wolność i niepodległość zawsze kosztują, gorzej gdy przez głupotę, prywatę i osłabianie państwa tę niepodległość się traci. Wtedy te koszta są takie o jakich piszesz, ale to nie tych co o nią walczą należy potępiać, ale tych co ją utracili. Wtedy tylko Francja mogła tę wolność z naszymi legionami przywrócić i bez tego zrywu bohaterskich Polaków nie byłoby kolejnych powstań wyrosłych na chwale Napoleona Dąbrowskiego i Legionów, których uwieńczono w polskim hymnie.

kleofas napisał(a):Tak było w czasach Królestwa Polskiego, choć to najlepszy okres gospodarczy w historii Polski.

Takie sformułowania zawsze wywołują mój sprzeciw. Bo z oburzeniem obserwowałem i brałem udział w dyskusjach gdzie dla wielu zbyt wielu micha i flacha to najważniejsza rzecz w życiu, a niepodległość i wolność to dla nich abstrakcja. Nie ważne czy to zabory, hitleryzmy, stalinizmy i komunistyczne nazwy ulic, ważne, żeby był a micha i flacha. To jest potworność moralna, etyczna i patriotyczna niegodna Polaka.

kleofas napisał(a):Jak ocenić króla Stanisława Augusta? Rodacy nie chcieli go pochować na ojczystej ziemi. Jak ocenić generała Jaruzelskiego? Najlepiej zapytać się siebie samego co bym zrobił na ich miejscu.

A o co tu pytać? Stanisław Poniatowski zdradził Konstytucję 3 Maja i poparł Targowicę od lat będąc na posługach carycy Katarzyny.
Jaruzelski poszedł jego śladami i wysługiwał się Rosji Sowieckiej dekadami, na koniec kreując z siebie Wallenroda, w co wierzą tylko naiwni.

kleofas napisał(a):Adamowi Mickiewiczowi , choć o tym się nie pamięta, nie wybaczono udania się na emigrację. Wytykano mu komfortową sytuację pozwalającą bezpiecznie przyglądać się rzezi na Polakach dokonywanej przez Rosjan. Najlepiej zadać sobie to pytanie: na co mnie stać w tak trudnych chwilach? co bym zrobił? Niektórzy 13 grudnia spali do południa więc jakie prawo mają by innym coś zarzucać.

A no spali, nie tylko 13 grudnia, ale i dłużej, w nieskończoność, a dzisiaj mają najwięcej do powiedzenia, oceniania i szkalowania. Ale zostawmy ich samych sobie bo to jest ich odwieczny problem. Samemu nic nierobienia, a krytykowania innych to taka przypadłość tych, którzy tym leczą swoje niedomagania i kompleksy.
Emigrację polityczną bez własnej woli, a spowodowaną okolicznościami trzeba samemu przeżyć aby to ocenić. Nie radziłbym nikomu bo wbrew pozorom więcej się traci niż zyskuje.

kleofas napisał(a):Ich żałosność nie polega na tym, ze obecnie coś robią dla kraju w mniej lub bardziej udany sposób ale są żałośni bo oszukują samych siebie i innych kłamiąc o swoich rzekomych czynach. Po tym poznaje się godnego człowieka, że przyznaje się do swoich błędów i nie kłamie

Największą żałością jest to, że dla prywaty i zysków sprzeniewierzyli się swoim ideałom i dzisiaj swoich oprawców nazywają „ludźmi honoru” co jest przykładem totalnego zaprzaństwa.
Zaliczyłbym dzisiaj do nich również ludzi nowej, młodej kadry, którzy po objęciu intratnych stanowisk w różnych szczeblach administracji, instytucji czy biznesie zaczynają podobnie psuć się od głowy i zaczynają dmuchać w te same żagle. Oj źle to widzę, źle.

kleofas napisał(a):Dwulicowość nie jest społecznie akceptowana i stąd problem ze zrobieniem z Kuklińskiego bohatera narodowego. Jak ktoś jest kanalią to niezależnie czy przywdzieje ornat czy mundur będzie kanalią. Może w ogóle nie należy sądzić drugiego biorąc sobie do serca słowa Jezusa.

Nie łączył bym tutaj religii z tragedią jaka spotkała Kuklińskiego. Właśnie dwulicowość jest społecznie akceptowana, bo dla niedwulicowych ludzi Kukliński jest dowodem bezinteresownej walki z systemem i on występuje w tej roli Wallenroda, która kończy się osobistą tragedią niewyjaśnionej śmiercią jego dwóch synów. Dla ludzi, którzy w życiu nigdy niczym nie ryzykowali tym bardziej dla kraju ten heroizm jest niezrozumiały i nieakceptowany bo nawet nie rozumieją tego aspektu i jego heroizmu.

kleofas napisał(a):Zapomniał pan dopisać do swojej listy byłego prokuratora Piotrowicza który był członkiem PZPR i aparatu opresji, Pana guru kabareciarza Pietrzaka który również był członkiem PZPR. Mierzmy wszystkich równą miarą.

Tak, ale z głową, a nie podpuszczonymi emocjami.
Nie potępia się ludzi przez jakiś okres nawet będących częścią tamtego systemu i na ile byli częścią aparatu opresji szczególnie gdy są tego dwie odmienne wersje, a ocenia się ludzi, którzy potrafią wyrwać się z takiej sytuacji i dzisiaj służyć słusznej sprawie. I taka sytuacja dotyczy Piotrowicza.

Tutaj aby było Ci mniej przykro podrzucę Ci taką listę.

http://www.glosgminny.pl/tajni-wspolpra ... woczesnej/

I niektórzy do dzisiaj nadal służą II Targowicy.

Od siebie dorzucę, że destruktor polskiej gospodarki Balcerowicz co dzisiaj również szaleje anty rządowo w mediach, był aktywnym członkiem PZPR, a gabinet Komorowskiego był pełen komunistów i nawet ludzi szkolonych przez sowieckie GRU.

Myślę, że te przykłady pozwolą zrozumieć te różnice i podejść do tego racjonalnie.

Co do Jana Pietrzaka to powiem tylko jedno.
Oby wszyscy byli takimi niekwestionowanymi patriotami w swoich działaniach artystycznych na rzecz Polski jak od wielu dekad jest Jan Pietrzak.
Jego utwór „Żeby Polska była Polską” był nieoficjalnym hymnem „Solidarności” i Polaków w latach 80-tych tamtego wieku i podtrzymywał ich na duchu. W czasie pobytu w USA Jan Pietrzak zaśpiewał ten utwór w Białym Domu prezydentowi R. Reaganowi niekwestionowanemu przyjacielowi Polski. A dzisiaj przy wykonywaniu tego utworu publiczność wstaje tak jak przy wykonywaniu hymnu polskiego. To chyba wystarczy aby wyprowadzić Cię z błędu.

kleofas napisał(a):Tak na marginesie to nie ma Pan pojęcia o napięciach jakie występowały wśród kadry oficerskiej Ludowego wojska Polskiego.

Mam na tyle, że żołnierz polski zawsze staje po stronie ojczyzny i narodu dlatego też Jaruzelski pomimo ścisłego podporządkowania polskiej armii (z jego polecenia weszli do Czechosłowacji i strzelali do robotników o czym homo sovieticus nie chcą pamiętać) nie był jej do końca pewny i błagał Sowietów o pomoc gdyby nie mógł uprać się z oporem w stanie wojennym. Wiem również że ze mną w więzieniu w Załężu siedzieli milicjanci zorganizowani w związku „Solidarność”.

kleofas napisał(a):Czy komunizm był zły? Był równie gówniany jak dzisiejszy kapitalizm w polskim wydaniu.

O sorry mój Panie. Porównywanie komunizmu do Polski pod rządami postkomunistycznych poprzednich rządów jest wielce podobne to jednak nie porównywalne, bo dzisiaj CBA i nie tylko mogą robić porządek, a wtedy układ był nie do ruszenia.
Nie zapominając, że dzisiaj można urządzać bezkarnie antypolską hucpę w polskim Sejmie co za komunistów i postkomunistów było nie do pomyślenia. I kto tu niszczy demokrację, a kto zdumiewająco cierpliwie to toleruje, co osobiście uważam za zbyt posuniętą tolerancję bezhołowia. Ale widocznie dla dobra opinii społecznej i międzynarodowej tak trzeba aby zrozumieli kto jest destruktorem systemu wyborów i decyzji demokratycznej.
Wierzę, że zrozumiesz tę różnicę.

Mam nadzieję, że wyczerpująco wyjaśniłem Twoje wątpliwości.
Takich publicznych wypowiedzi ani nie usłyszysz, ani nie wyczytasz od nikogo innego w Staszowie.
Józef Małobęcki
Postowe Guru
 
Posty: 2386
Dołączył(a): sobota, 19 grudnia 2009, 14:42
Lokalizacja: Staszów/Lowell USA

Re: BÓG, HONOR I OJCZYZNA

Nieprzeczytany postprzez Józef Małobęcki » poniedziałek, 9 stycznia 2017, 16:48

8 styczeń 2017 roku jest dniem historycznym, w naszej tragicznej polskiej historii.

Na ziemi polskiej postawił nogę amerykański żołnierz, który jako sojusznik ma być częścią sił NATO broniących naszego bezpieczeństwa przed jakąkolwiek agresją i ma służyć odstraszaniu potencjalnego agresora.

Pamiętamy niewywiązanie się z obowiązku sojuszniczego Francji i Anglii z 1939 roku, którego brak zakończył się hetakombą II w.ś.
Wierzmy i miejmy nadzieję, że obecność NATO w tym żołnierzy USA nie powtórzy tej tragicznej historii naszego państwa, naszego narodu i narodów świata.

Boże Błogosław Polskę & USA również
God Bless Poland & USA too.
Takich publicznych wypowiedzi ani nie usłyszysz, ani nie wyczytasz od nikogo innego w Staszowie.
Józef Małobęcki
Postowe Guru
 
Posty: 2386
Dołączył(a): sobota, 19 grudnia 2009, 14:42
Lokalizacja: Staszów/Lowell USA

Re: BÓG, HONOR I OJCZYZNA

Nieprzeczytany postprzez Józef Małobęcki » poniedziałek, 27 lutego 2017, 18:15

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Takich publicznych wypowiedzi ani nie usłyszysz, ani nie wyczytasz od nikogo innego w Staszowie.
Józef Małobęcki
Postowe Guru
 
Posty: 2386
Dołączył(a): sobota, 19 grudnia 2009, 14:42
Lokalizacja: Staszów/Lowell USA

Re: BÓG, HONOR I OJCZYZNA

Nieprzeczytany postprzez Józef Małobęcki » poniedziałek, 6 marca 2017, 15:11

Okolicznościowe przemówienie na temat powstania inicjatywy tablicy pamiątkowej z uwzględnieniem antykomunistycznych działań lokalnego społeczeństwa staszowian lat 1944 - 1989
Obrazek

Odsłonięcie tablicy pamiątkowej
Obrazek

Poświęceni tablicy przez proboszcza, kanonika Szczepana Janasa
Obrazek

Zaproszeni goście
Obrazek

Składanie wiązanki kwiatów przez fundatorów tablicy
Obrazek

Zakończenie uroczystości.
Obrazek

Warta honorowa podczas uroczystości
Obrazek
Takich publicznych wypowiedzi ani nie usłyszysz, ani nie wyczytasz od nikogo innego w Staszowie.
Józef Małobęcki
Postowe Guru
 
Posty: 2386
Dołączył(a): sobota, 19 grudnia 2009, 14:42
Lokalizacja: Staszów/Lowell USA

Re: BÓG, HONOR I OJCZYZNA

Nieprzeczytany postprzez Józef Małobęcki » piątek, 10 marca 2017, 00:19

W chwilach smutku, zwątpienia i rozgoryczenia.
Jak nie Bolek to Tusk.
Polsko jak tu żyć.
Nie tak to miało być.
BOŻE BŁOGOSŁAW POLSCE
Takich publicznych wypowiedzi ani nie usłyszysz, ani nie wyczytasz od nikogo innego w Staszowie.
Józef Małobęcki
Postowe Guru
 
Posty: 2386
Dołączył(a): sobota, 19 grudnia 2009, 14:42
Lokalizacja: Staszów/Lowell USA

Poprzednia strona

Powrót do Polityka, historia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 1 gość

cron