Gdzie tu bitwy były w okolicy?

Piszcie tutaj o innych rodzajach zainteresowań, które nie znajdują miejsca w wyżej wymienionych.

Moderator: Staszow.com

Jasiek Matacz

Gdzie tu bitwy były w okolicy?

Nieprzeczytany post autor: Jasiek Matacz » 14 sie 2007, 22:59

Coby z wykrywaczem metalu połazić 8)
Pozdrawiam
Jasiek

jwojto
Nałogowiec
Posty: 485
Rejestracja: 31 lip 2003, 17:37

Nieprzeczytany post autor: jwojto » 14 sie 2007, 23:31


Jasiek Matacz

Nieprzeczytany post autor: Jasiek Matacz » 14 sie 2007, 23:44

Heh, są ludzie którzy mówią że jeden został na jakimś torfowisku(W bitwie o Staszów po raz pierwszy użyto ulepszonych po bitwie pod Kurskiem Tygrysów Królewskich, 14 zostało zniszczonych[złe zastosowanie, tygrys to czołg na 2km a nie na leśne kręte drogi] , z tego Rosjanie do badań wzięli tylko 3.) ostatnio wyłowiono z Helu unikatowe działo pancerne Jagdpanzer 38t Hetzer: http://www.poszukiwania.pl/portal/modul ... 19&start=0 . A co do czołgów to odkąd jestem na forum eksploracji(czerwiec) widziałem zdjęcia podwodne około 10 czołgów zatopionych po jeziorach.

Jarosław Witkowski
Postowe Guru
Posty: 4755
Rejestracja: 17 wrz 2002, 16:21

Nieprzeczytany post autor: Jarosław Witkowski » 15 sie 2007, 00:19

Głbębokie doły po lasach to ślad po dawnych okopach, armia stała tu kilka miesięcy to i pogubić mogła sporo guzików, menażek i inszego dobra. Co wiekszy złom dawno poszedł do huty chyba, że wpadł do jeziora albo w bagno. Przed Szydłowem jest pomnik ofensywy styczniowej, jak ruszyli pędem do przodu mogli to i owo pogubić i jedni i drudzy. Pod Klimontowem jest wies Konary, na wzgórzach okolicznych cięzki bój toczyli legioniści tam też może warto połazić.

Jasiu gratuluję Fedory.
Gutta cavat lapidem non vi sed saepe cadendo

Janek K. Micke

Nieprzeczytany post autor: Janek K. Micke » 15 sie 2007, 02:59

w naszych okolicach nawet nie ma co szukac, wszystko przekopane, w okolicach grzybowa mozna znalezc troche militarii, reszta ladnie rozkopana, zreszta militaria to zaden skarb. no chyba ze znalezc tygrysa, ale i tak nie znajdziecie bo to nie takie proste. tygrysa znajduje sie bez wykrywacza. ale z glowa.

Melkor
Postowe Guru
Posty: 1957
Rejestracja: 29 wrz 2002, 23:43
Lokalizacja: Staszów
Kontakt:

Nieprzeczytany post autor: Melkor » 15 sie 2007, 07:16

Moze tak mniej oficjalnie, gdyz:

Rozdział 11
Przepisy karne
Art. 108. 1. Kto niszczy lub uszkadza zabytek, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
2. Jeżeli sprawca czynu określonego w ust. 1 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
3. W razie skazania za przestępstwo określone w ust. 1 sąd orzeka, a w razie skazania za przestępstwo określone w ust. 2 sąd może orzec, nawiązkę na wskazany cel społeczny związany z opieką nad zabytkami w wysokości od trzykrotnego do trzydziestokrotnego minimalnego wynagrodzenia.
Art. 109. 1. Kto bez pozwolenia wywozi zabytek za granicę lub po wywiezieniu go za granicę nie sprowadza do kraju w okresie ważności pozwolenia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
2. Jeżeli sprawca czynu określonego w ust. 1 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
3. W razie skazania za przestępstwo określone w ust. 1 sąd orzeka, a w razie skazania za przestępstwo określone w ust. 2 sąd może orzec, nawiązkę na wskazany cel społeczny związany z opieką nad zabytkami w wysokości od trzykrotnego do trzydziestokrotnego minimalnego wynagrodzenia.
4. Sąd może orzec przepadek zabytku, chociażby nie stanowił on własności sprawcy.


Art. 110. 1. Kto będąc właścicielem lub posiadaczem zabytku nie zabezpieczył go w należyty sposób przed uszkodzeniem, zniszczeniem, zaginięciem lub kradzieżą, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
2. W razie popełnienia wykroczenia określonego w ust. 1 można orzec nawiązkę do wysokości dwudziestokrotnego minimalnego wynagrodzenia na wskazany cel społeczny związany z opieką nad zabytkami.


Art. 111. 1. Kto bez pozwolenia albo wbrew warunkom pozwolenia poszukuje ukrytych lub porzuconych zabytków, w tym przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
2. W razie popełnienia wykroczenia określonego w ust. 1 można orzec:
1) przepadek narzędzi i przedmiotów, które służyły lub były przeznaczone do popełnienia wykroczenia, chociażby nie stanowiły własności sprawcy;
2) przepadek przedmiotów pochodzących bezpośrednio lub pośrednio z wykroczenia;
3) obowiązek przywrócenia stanu poprzedniego lub zapłaty równowartości wyrządzonej szkody.


Art. 112. 1. Kto narusza zakazy lub ograniczenia obowiązujące na terenie parku kulturowego lub jego części, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
2. Jeżeli sprawca czynu określonego w ust. 1 działa nieumyślnie, podlega karze grzywny.
3. W razie popełnienia wykroczenia określonego w ust. 1 lub 2, można orzec:
1) przepadek narzędzi i przedmiotów, które służyły lub były przeznaczone do popełnienia wykroczenia, chociażby nie stanowiły własności sprawcy;
2) przepadek przedmiotów pochodzących bezpośrednio lub pośrednio z wykroczenia;
3) obowiązek przywrócenia stanu poprzedniego lub zapłaty równowartości wyrządzonej szkody.

Art. 113. 1. Kto będąc właścicielem lub posiadaczem zabytku wpisanego do rejestru lub innego zabytku znajdującego się w wojewódzkiej ewidencji zabytków nie powiadomi wojewódzkiego konserwatora zabytków o:
1) uszkodzeniu, zniszczeniu, zaginięciu lub kradzieży zabytku niezwłocznie po powzięciu wiadomości o wystąpieniu zdarzenia,
2) zagrożeniu dla zabytku niezwłocznie po powzięciu wiadomości o wystąpieniu zagrożenia,
3) zmianie miejsca przechowania zabytku ruchomego, w terminie miesiąca od dnia nastąpienia tej zmiany,
4) zmianach dotyczących stanu prawnego zabytku, nie później niż w terminie miesiąca od dnia ich wystąpienia lub powzięcia o nich wiadomości
- podlega karze grzywny.
2. W razie popełnienia wykroczenia określonego w ust. 1 można orzec nawiązkę do wysokości dwudziestokrotnego minimalnego wynagrodzenia na wskazany cel społeczny związany z opieką nad zabytkami.


Art. 114. Kto uniemożliwia lub utrudnia dostęp do zabytku organowi ochrony zabytków, wykonującemu uprawnienia wynikające z ustawy, podlega karze grzywny.


Art. 115. 1. Kto niezwłocznie nie powiadomił wojewódzkiego konserwatora zabytków lub wójta (burmistrza, prezydenta miasta) o odkryciu w trakcie prowadzenia robót budowlanych lub ziemnych przedmiotu, co do którego istnieje przypuszczenie, iż jest on zabytkiem, a także nie wstrzymał wszelkich robót mogących uszkodzić lub zniszczyć znaleziony przedmiot i nie zabezpieczył, przy użyciu dostępnych środków, tego przedmiotu i miejsca jego znalezienia, podlega karze grzywny.
2. W razie popełnienia wykroczenia określonego w ust. 1 można orzec nawiązkę do wysokości dwudziestokrotnego minimalnego wynagrodzenia na wskazany cel społeczny związany z opieką nad zabytkami.


Art. 116. 1. Kto niezwłocznie nie powiadomił wojewódzkiego konserwatora zabytków lub wójta (burmistrza, prezydenta miasta) o przypadkowym odkryciu przedmiotu, co do którego istnieje przypuszczenie, iż jest on zabytkiem archeologicznym, a także nie zabezpieczył, przy użyciu dostępnych środków, tego przedmiotu i miejsca jego znalezienia, podlega karze grzywny.
2. W razie popełnienia wykroczenia określonego w ust. 1 można orzec nawiązkę do wysokości dwudziestokrotnego minimalnego wynagrodzenia na wskazany cel społeczny związany z opieką nad zabytkami.


Art. 117. Kto bez pozwolenia albo wbrew warunkom pozwolenia prowadzi prace konserwatorskie, restauratorskie, roboty budowlane, badania konserwatorskie lub architektoniczne przy zabytku wpisanym do rejestru lub roboty budowlane w jego otoczeniu albo badania archeologiczne, podlega karze grzywny.


Art. 118. Kto bez pozwolenia umieszcza na zabytku wpisanym do rejestru urządzenia techniczne, tablice, reklamy oraz napisy, podlega karze grzywny.


Art. 119. Kto nie wykonuje zaleceń pokontrolnych, o których mowa w art. 40 ust. 1, podlega karze grzywny.

Art. 120. Orzekanie w sprawach określonych w art. 110-119 następuje na podstawie przepisów Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia.


Jest to tekst Ustawy o ochronie zabytków i opieki nad zabytkami z 23 lipca 2003 r.
Cala ustawa dostepna na stronie:
http://www.abc.com.pl/serwis/du/2003/1568.htm
Melkor
__________________
http://www.ffii.org.pl/
Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. Walter Lippmann

Awatar użytkownika
yavorek
Maniak
Posty: 618
Rejestracja: 17 kwie 2004, 14:49
Lokalizacja: Staszów

Nieprzeczytany post autor: yavorek » 15 sie 2007, 09:14

Melkor pisze:Moze tak mniej oficjalnie, gdyz:


Art. 111. 1. Kto bez pozwolenia albo wbrew warunkom pozwolenia poszukuje ukrytych lub porzuconych zabytków, w tym przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Zawsze wiedziałem, że znajdzie się artykuł prawny na wszystko. Nie pamiętam dokładnie, ale gdzieś w okolicach Staszowa były walki partyzanckie i pewnie coś zgubili^^.(spróbuję dokładne wiadomości później przedstawić, tylko sobie przypomnę :oops: )

Jarosław Witkowski
Postowe Guru
Posty: 4755
Rejestracja: 17 wrz 2002, 16:21

Nieprzeczytany post autor: Jarosław Witkowski » 15 sie 2007, 09:22

Użyte w ustawie określenia oznaczają:
1) zabytek - nieruchomość lub rzecz ruchomą, ich części lub zespoły, będące dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową;

Nie sądzę aby jakieś resztki metalowe miały wartość historyczną, artystyczną czy naukową na tyle wielka, że ucierpiałby interes społeczny. Samo sformułowanie interes społeczny nie bardzo mi pasuje do tej ustawy bo samo w sobie stwarza dowolność postepowania. Bo czy ktoś widział jakiś dokument, pismo, ksiązkę cokolwiek w którym interes społeczny określał co to jest wartość historyczna, artystyczna czy naukowa. I jak ten interes mają wyczuwać kmiotki nie bedące artystami, historykami czy naukowcami.
Gutta cavat lapidem non vi sed saepe cadendo

Melkor
Postowe Guru
Posty: 1957
Rejestracja: 29 wrz 2002, 23:43
Lokalizacja: Staszów
Kontakt:

Nieprzeczytany post autor: Melkor » 15 sie 2007, 10:11

Jarosław Witkowski pisze:. I jak ten interes mają wyczuwać kmiotki nie bedące artystami, historykami czy naukowcami.

W sprawie definicji zabytkow:

Art. 1. Pojęcie zabytku obejmuje zarówno odosobnione dzieło architektoniczne, jak też zespoły miejskie i wiejskie, oraz miejsca, będące świadectwem poszczególnych cywilizacji, ewolucji o doniosłym znaczeniu, bądź wydarzenia historycznego. Rozciąga się ono nie tylko na wielkie dzieła, ale również na skromne obiekty, które z upływem czasu nabrały znaczenia kulturalnego.
Fragment Międzynarodowej Karty Konserwacji i Restauracji Zabytków i Miejsc Zabytkowych (Karta Wenecka z 1964 r)


Zobacz tez inne Karty miedzynarodowe http://www.kobidz.pl/app/site.php5/article/310/233.html


W sprawie ustawy z 2003 r. to jezeli zaczeto by ja stosowac tak jak jest sformulowana zapewniam cie ze amatorzy 4 razy zastanowili by sie czy maja w reku zabytek czy zlom i ze nalezy go oddac(pomimo tego ze sie go znalazlo na swoim polu) a nie sprzedawac. Jestes Jarku historykiem wiec dziwi mnie twoj cynizm w stosunku do zabytkow( nie mnie oceniac gdyz jest to sprawa indywidualna wiec na tym zdziwieniu poprzestane).Polacy nie umieja dbac o swoje(wystarczy popatrzec na zamek w Szydlowie, przy kazdej imprezie jest wbijany w mur(o zgdrozo na gwozdzie) baner reklamowy. Jak myslisz jest to zgodne z prawem? Czy rowniez powinnismy przemilczec takei dzialania?. Jedz na Slowacje zobaczysz jak nasi sasiedzi dbaja o zabytki(za fotografie wykonana na zamku placimy koronki ktore ida pozniej na restauracje zabytku a u nas? no wlasnie odpowiedz sobie co jest u nas! i czy ustawa powinna byc respektowana czy nie! JA UWAZAM ZE POWINNA i powinny byc zaostrzone kary!
Melkor
__________________
http://www.ffii.org.pl/
Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. Walter Lippmann

sensei4
Postowe Guru
Posty: 2369
Rejestracja: 01 maja 2005, 11:59

Nieprzeczytany post autor: sensei4 » 15 sie 2007, 11:07

A oddawanie na makulaturę, co równa się wyrzucaniu, książek mających 150 lat?
A obkładanie sztucznym piaskowcem i tp syntetykami elewacji budynków czy przeróbki stropów w starych kamienicach lub wymiany w nich okien na plazdykowe ? Ktoś pewnie wydaje zgody na takie modernizacje. Jak nie, to są to samowolki. Te zaś powinny być karane.
A gdzie sie podziały prawosławne nagrobki ze staszowskiego cmentarza? Też stuletnie.
Czym więc promować gminę dla turystów?
sensei 4-ty.

mastermaniek

Nieprzeczytany post autor: mastermaniek » 15 sie 2007, 11:24

ostatnia najsłynniejsza bitwa odbyła sie w Kurowękach podczas ostatnich wyborów samorządowych :D

Jarosław Witkowski
Postowe Guru
Posty: 4755
Rejestracja: 17 wrz 2002, 16:21

Nieprzeczytany post autor: Jarosław Witkowski » 15 sie 2007, 11:34

Melkor pisze:W sprawie ustawy z 2003 r. to jezeli zaczeto by ja stosowac tak jak jest sformulowana zapewniam cie ze amatorzy 4 razy zastanowili by sie czy maja w reku zabytek czy zlom i ze nalezy go oddac(pomimo tego ze sie go znalazlo na swoim polu) a nie sprzedawac. Jestes Jarku historykiem wiec dziwi mnie twoj cynizm w stosunku do zabytkow( nie mnie oceniac gdyz jest to sprawa indywidualna wiec na tym zdziwieniu poprzestane).
..........

JA UWAZAM ZE POWINNA i powinny byc zaostrzone kary!

Nie jestem przeciwko niszczeniu zabytków, tylko twierdzę, że ustawa jest źle skonstruowana, nieżyciowa i niepraktyczna a więc martwa. Zaostrzanie kar niewiele da. Właśnie takie myślenie teraz króluje. Jak cos nie idzie jak trzeba to walnąc to ustawą albo zaostrzyć kary. Sumienie uspokojne, że zrobiło sie wszystko co trzeba i nic więcej nie dało się zrobić. Prosty przykład, staszowskie muzeum zamiast znajdować się na rynku jest traktowane jako zło konieczne, w piwnicy czyli byle gdzie.
Uważam, że zbieranie zbieranie guzików, menażek, niezbędników i resztek uzbrojenia nie podlega karaniu bo takie przedmioty jakkolwiek moga być cenne dla kolekcjonerów to jednak z powodu swojej mnogości nie mają szczególnej wartości historycznej. Inna sprawa, że w Polsce jest masa ludzi, którzy chcieliby wziąc udział w wykopaliskach archeologicznych ale archeolodzy jakoś nie maja miejsca dla wolontariuszy. W takiej Francji wolontariuszy wykorzystuje się nawet do podwodnych wypraw badawczych.
Miejsc gdzie mogą kopac archeolodzy jest mnóstwo. Tylko to kosztuje. Jednym ze sposobów reklamy i przyciągnięcia ludzi na dany teren jest finansowanie wykopalisk przy których wykorzystuje się dużo wolontariuszy. Ale to nie na Staszów. W tym mieście myśli i działa się inaczej, nie aby sensownie żyć, tylko aby wygrywać wybory. A wybory wygrywa się aby obsadzać stołki. A każdy obcy to potencjalny wróg.
Gutta cavat lapidem non vi sed saepe cadendo

ODPOWIEDZ